<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Poradnia Sukurs</title>
	<atom:link href="https://poradniasukurs.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://poradniasukurs.pl</link>
	<description>Niepubliczna poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna</description>
	<lastBuildDate>Mon, 27 Jul 2026 16:21:17 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.2</generator>
	<item>
		<title>Nic co ludzkie nie jest mi obce, czyli stolec dziecka u psychologa.</title>
		<link>https://poradniasukurs.pl/nic-co-ludzkie-nie-jest-mi-obce-czyli-stolec-dziecka-u-psychologa/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Oct 2022 06:25:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://poradniasukurs.pl/?p=58329</guid>

					<description><![CDATA[Sprawy z jakimi rodzice wybierają się do psychologa dziecięcego są dość proste do wyobrażenia. Powszechnie myślimy, że do psychologa może trafić rodzic, który martwi się o rozwój  czy zachowanie swojego dziecka. Czasem udaje się do psychologa za wskazaniem na przykład od Pani z przedszkola, która widzi że dziecko ma problemy w kontaktach rówieśniczych. Jest jednak&#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Sprawy z jakimi rodzice wybierają się do psychologa dziecięcego są dość proste do wyobrażenia. Powszechnie myślimy, że do psychologa może trafić rodzic, który martwi się o rozwój  czy zachowanie swojego dziecka. Czasem udaje się do psychologa za wskazaniem na przykład od Pani z przedszkola, która widzi że dziecko ma problemy w kontaktach rówieśniczych. Jest jednak możliwe że do psychologa skieruje rodzica gastroenterolog dziecięcy lub pediatra. Dziecko ma problemy z zaparciami a gastroenterolog zaleca wizytę u psychologa.</p>
<h3> <strong>Skąd ten pomysł?</strong></h3>
<p>Wszystko co związane z funkcjonowaniem i zaburzeniami funkcjonowania naszego organizmu poddane jest klasyfikacji medycznej. Nawet stolec może być oceniony w siedmiu grupach konsystencji i kształtu w skali <em>Bristol Stol Form Scale</em>.</p>
<p>Pod względem naukowym zaparcia możemy podzielić na dwie grupy. Pierwsza z nich to zaparcia o podłożu organicznym. Stanowią one zaledwie 5-7% wszystkich zaparć a ich przyczyną może być np. choroba Hirschsprunga czy hiperkalcemia. Pozostałe 93-95% to zaparcia o uwarunkowaniu czynnościowym, źródłem tych są zaburzenia leżące po stronie psychiki. Dłuższe problemy z zaparciami zaczynają sie najczęściej od momentu pierwszego bolesnego wypróżnienia. Ból skojarzony z wydalaniem powoduje że dziecko blokuje stolec, który zaczyna zalegać w jelicie grubym. W jelicie grubym dochodzi także do procesu pobierania wody ze stolca w konsekwencji staje się więc on twardszy a z czasem także i większy. Taka zmiana konsystencji oraz objętości sprawia, że dziecko wpada w błędne koło. Zupełnie naturalne będzie w takiej sytuacji unikanie przez dziecko bólu związanego z defekacją. Strach przed wypróżnieniem powoduje zachowania retencyjne i zaburzenie wypróżniania nasila się czego efektem może być regularne brudzenie bielizny przez stopniowe oddawanie stolca, bóle brzucha oraz apatia czy brak apetytu. Problemy z zaparciami często nie biorą się z jelit a z głowy dziecka i jego problemów emocjonalnych. Dlatego coraz częściej lekarze gastroenterolodzy odsyłają rodziców do psychologów którzy pomogą uporać się z problemem.</p>
<h3><strong>Wypróżnianie to skomplikowany proces</strong>.</h3>
<p>Osoby które nie spotkały się z przewlekłym problemem zaparć nie zastanawiają się nad mechanizmem odpowiedzialnym za ten ważny proces. Aby jednak zrozumieć problem dziecka warto przypomnieć sobie kilka zagadnień z lekcji biologii. Prawidłowo przebiegający proces defekacji wymaga odpowiedniego czasu pasażu w jelicie grubym, odpowiedniej konsystencji stolca oraz koordynacji nerwowo-mięśniowej. Świadomy skurcz zwieracza zewnętrznego pozwala na zatrzymanie procesu wydalania, z czego korzystają dzieci by uniknąć nieprzyjemnego doświadczenia związanego z defekacją. Jak już zostało wspomniane problem często zaczyna się po pierwszym bolesnym wypróżnieniu np. po zmianie diety. Istnieją również inne przyczyny dziecięcej niechęci do oddawania stolca. Przykładem jest tzw. trening toaletowy czyli prowadzenie do odpieluchowania dziecka. Świadomość rodziców zmienia się na korzyść dzieci, niestety nadal często rodzice lubią prześcigać się w tym, co już potrafi ich dziecko. Czasem nasz maluch nie osiągnął jeszcze właściwej dojrzałości a my już wymagamy od niego kontroli wydalania. Odpieluchowanie może wiązać się z przykrymi doświadczeniami takimi jak krzyk czy okazywane przez rodzica niezadowolenie z powodu  braku postępów, lub komentowanie zapachu. W pewnym momencie zaczynamy obserwować, że dziecko chowa się, usztywnia nogi i pośladki, napina się, nie wydala stolca w całości a jedynie brudzi bieliznę &#8211; mamy wtedy do czynienia z hamującym odruchem anorektalnym. Stolec powraca do odcinka odbytniczo &#8211; esiczego jelita grubego i tam tworzy coraz trudniejszą do wydalenia bryłę.</p>
<p>Historie na temat dziecięcych wypróżnień potrafią przyprawić o ból głowy. Rekordzista jakiego miałam okazję poznać osobiście potrafił gromadzić w sobie kał nawet 15 dni. Kończyło się to nieprzyjemnymi zabiegami i ogromnym stresem zarówno dla dziecka jak i rodzica. O zaparciach możemy mówić gdy dziecko oddaje stolec rzadziej niż jeden raz w ciągu dwóch dni oraz gdy jest on trudny do wydalenia a w jelitach zalegają masy kałowe. Na typową grupę przedszkolną sześcioro dzieci miało lub ma doświadczenie w walce z zaparciami. Czasem zaleganie mas kałowych może prowadzić do wtórnego nietrzymania stolca. W takim wypadku uwzględniając kryteria diagnostyczne może zostać zdiagnozowane zanieczyszczanie się kałem &#8211; <em>encopresis.</em></p>
<h3><strong>Jak może pomóc psycholog? </strong></h3>
<p>Zaparcia czynnościowe nie występują jako jednostka w klasyfikacjach zaburzeń psychicznych. Psycholog natomiast pomoże odnaleźć potencjalne źródło zaparć oraz poprowadzi rodzica przez cały proces powrotu do prawidłowych wypróżnień dziecka. W przypadku dzieci starszych podejmie pracę terapeutyczną również z dzieckiem. Wesprze go w tym model biopsychospołeczny. Jest to zintegrowana perspektywa psychologiczna (emocje dziecka, jego myśli i zachowania), medyczna i społeczna. Blokadę psychiczną dziecka przed wypróżnieniem może stanowić mnóstwo czynników&#8230; od bólu po konflikt między rodzicami, pojawieniem się młodszego rodzeństwa, strachem przed toaletą czy obrzydzenie zapachem. Celem pracy z psychologiem jest przywrócenie prawidłowego wzorca wypróżnień, co jest możliwe przy odpowiednim doborze narzędzi takich jak np. protokoły terapeutyczne. Kluczowy jest także wywiad z rodzicem. Cały proces terapeutyczny powinien odbywać się przy współpracy z lekarzem. Warto pamiętać, że problem zaparć czy zanieczyszczania się kałem może dotyczyć dziecka w każdym wieku, przy czym dzieci w wieku szkolnym są szczególnie narażone na wykluczenie z grupy przez wstydliwy problem. Niezmiennie zachęcam do wspierania swoich dzieci w pokonywaniu trudności, nawet tych które nierzadko u samych rodziców powodują zażenowanie. Psycholog też człowiek&#8230; i nic co ludzkie nie jest mu obce.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zaburzenia lękowe u dzieci</title>
		<link>https://poradniasukurs.pl/zaburzenia-lekowe-u-dzieci/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Oct 2022 06:23:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://poradniasukurs.pl/?p=58326</guid>

					<description><![CDATA[]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p>Lęk jest elementarną częścią naszego życia oraz życia naszych dzieci. Nie zawsze łatwo jest rozpoznać różnicę między lękiem którego dziecko doświadcza w różnych fazach rozwoju a zaburzeniami lękowymi. Szczególnie w czasach w  których przyszło żyć nam i naszym dzieciom. Doświadczenia związane z pandemią spowodowały wzrost zaburzeń lękowych wśród dzieci i młodzieży.</p>
<p>Obecnie jeden na pięć przypadków dzieci które trafiają do mojego gabinetu to dzieci z zaburzeniami lękowymi.  Lęk zakłóca ich codzienne funkcjonowanie i wpływa negatywnie na  jakość ich życia oraz kontakty społeczne. Radzenie sobie z lękiem dziecka nie jest łatwą sytuacją dla rodziców, zwłaszcza tych którzy sami mają problemy z nadmiernym zamartwianiem się czy też zmagają się z depresją.  Jest też dobra wiadomość &#8211; można sobie z lękiem poradzić przy odpowiednim wsparciu.</p>
<p><strong>            Lęk związany z fazami rozwoju. </strong>Typowe i przemijające lęki występujące u dzieci to  lęk przed obcymi osobami mogący pojawić się  między 6 a 10 miesiącem życia. Lęk przed separacją  pojawia się między 8 a 24 miesiącem życia. Obecnie szacuje się, że u dzieci poniżej 12 roku jest to najczęściej obserwowany lęk. Dotyczy ok 5% populacji i maleje z wiekiem, choć zaburzenia tego doświadczają również osoby dorosłe. Lęk przed ciemnością i potworami dotyczy głównie dzieci między  3 a 6 rokiem życia. Z moich obserwacji wynika, że do rozwoju i utrzymania tego lęku przyczyniają się nieodpowiednie treści oglądane przez dziecko w sieci czy telewizji. Często nawet dziewięciolatkowie boją się spać bez rodziców, miewają koszmary senne i lęki związane z tym co oglądały w sieci.  Inne lęki typowe dla faz rozwojowych to : lęk przed zwierzętami (7-10 rok życia), lęk przed katastrofami, chorobami, śmiercią które mogą dotknąć dziecko lub jego bliskie osoby (6-12 rok życia), lęk przed porażką, krytyką, upokorzeniem (11-17 rok życia). Jeśli lęk przybiera na sile lub zaczyna utrudniać dziecku funkcjonowanie to bez względu na wiek dziecka należy skonsultować się ze specjalistą. Lęk którym się nie zaopiekujemy może utrzymywać się do dorosłości  w postaci zaburzeń lękowych lub depresyjnych.</p>
<p><strong>            Kiedy do specjalisty?</strong> Gdy niepokoi nas cokolwiek w  zachowaniu dziecka zawsze warto skonsultować się ze specjalistą, który nas uspokoi lub udzieli odpowiedniego wsparcia. W  kwestiach związanych z zaburzeniami lękowymi takim wyraźnym sygnałem do konsultacji jest to, że dziecko zaczyna gorzej funkcjonować a lęk ma realny wpływ na destabilizację jego życia lub życia rodziny. <a href="https://www-helpguide-org.translate.goog/articles/anxiety/anxiety-disorders-and-anxiety-attacks.htm?_x_tr_sl=en&amp;_x_tr_tl=pl&amp;_x_tr_hl=pl&amp;_x_tr_pto=sc">Zaburzenia lękowe</a> u dzieci charakteryzują się między innymi nadmierną drażliwością, nerwowością, zamartwianiem się, nieśmiałością, problemami z koncentracją, ale też problemami ze snem, moczeniem nocnym oraz objawami fizycznymi, takimi jak bóle brzucha, biegunki, bóle głowy. Mimo, że świadomość rodziców diametralnie zmienia się na korzyść dzieci, rodzice nadal zbyt często  zakładają, że dziecko &#8222;z tego wyrośnie&#8221; a w tym czasie  niestety problem często się pogłębia. Dlatego należy jak najszybciej zacząć podejmować kroki, aby pomóc dziecku w radzeniu sobie z objawami i odzyskaniu kontroli nad tym, jak postrzega siebie i otaczający je świat. W zdecydowanej większości przypadków pozbycie się niechcianego gościa w postaci nadmiernego lęku związane jest z terapią w której wykorzystuje się np.  techniki poznawczo &#8211; behawioralne. Ogromną rolę w tym procesie odgrywa psychoedukacja rodziców, w przypadku małych dzieci terapeuta pracuje tylko z opiekunami. Leczenie farmakologiczne podejmowane jest wyłącznie wtedy, gdy psychoterapia nie przynosi zamierzonych efektów. Stosowane są wówczas leki z grupy SSRI (selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny).                Neuronauka wykazuje, że niektóre z zaburzeń lękowych na poziomie patofizjologicznym są wynikiem braku równowagi między nadmierną aktywnością oddolną jąder tworzacych ciała migdałowate a zaburzonymi odgórnymi mechanizmami pochodzącymi z kory przedczołowej. Nie bez znaczenia w pojawieniu się zaburzeń lękowych pozostaje również genetyka, szacunki odziedziczalności np. dla lęku społecznego to aż 51 %.  Postawa rodzica jednak wciąż odgrywa ważną rolę w pracy z dziecięcym lękiem. Badania wykazują również że znaczenie uwarunkowań środowiskowych w rozwoju zaburzeń lękowych sięga od 30%  do 70%. Warto zatem wspierać dziecko pozostając z nim w bliskiej relacji, która jest czynnikiem chroniącym.  Jakość relacji z dzieckiem wpływa w  sposób znaczący na rozwój i pracę ośrodkowego układu nerwowego.  Rodzicom któ<strong>r</strong>zy do mnie trafiają często powt<strong>a</strong>rzam<strong>, </strong>że ważne jest aby dziecko zobaczyło człowieka w rodzicu. Polscy rodzice nieustannie pozostaja w niechlubnej  czołówce  najbardziej wypalonych rodzicielsko opiekunów w Europie. Staramy się tak bardzo być idealnymi rodzicami, że nasze zasoby szybko  się kończą. Dobrym rozwiązaniem jest przybliżenie swojej postaci dziecku poprzez opowiadanie historii ze swojego życia podobnych do tych których doświadcza dziecko. Jesli dziecko boi się pójścia np. do nowej szkoły warto nawiązać z nim kontakt i opowiedzieć o swojej przygodzie z tego okresu która spowoduje obniżenie poziomu lęku dzięki zrozumieniu przez opiekuna.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Bibliografia:</p>
<p><em>Psychiatria dzieci i młodzieży, </em>I. Namysłowska (red.), PZWL, Warszawa 2016</p>
<p><em>Psychiatria dzieci i młodzieży Tom 1</em>, <a href="https://pzwl.pl/autor/Malgorzata-Janas-Kozik,a,162389025">M. Janas-Kozik</a>, <a href="https://pzwl.pl/autor/Tomasz-Wolanczyk,a,1529463">T. Wolańczyk</a>  (red.),PZWL, Warszawa 2021</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Do psychologa – bez wstydu, bez obaw</title>
		<link>https://poradniasukurs.pl/do-psychologa-bez-wstydu-bez-obaw/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Aug 2022 13:04:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://poradniasukurs.pl/?p=58220</guid>

					<description><![CDATA[]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<h2 class="has-medium-font-size"><strong>Wyobraź sobie, że Wasze dziecko od tygodni bardzo boli brzuszek…</strong></h2>
<p>Ponieważ nic z tym nie robicie dziecko przestało już nawet o tym wspominać i cierpi w samotności. Brzmi absurdalnie i nierealnie prawda? Który rodzic zignorowałby ból brzucha u swojego dziecka?</p>
<p><strong>A teraz wyobraź sobie, że Wasze dziecko od tygodni jest apatyczne, agresywne, nerwowe, zamknięte w sobie.</strong> A Wy nic z tym nie robicie. Czy to brzmi absurdalnie i nierealnie? Statystyki pokazują że nie. Badania wykazują, że co druga rodzina potrzebuje pomocy psychologicznej a jednak z niej nie korzysta.<br />
Przypadki w których rodzic z własnej i nieprzymuszonej woli trafia do poradni psychologicznej po pomoc są rzadkie.<br />
W świadomości Polaków pokutuje wiele mitów na temat pomocy psychologicznej i psychiatrycznej.</p>
<p class="has-medium-font-size"><strong>Dziś spróbuję rozprawić się z największymi wątpliwościami i lękami.</strong></p>
<ol>
<li><strong>„Jestem złym rodzicem.” Któż z nas nie pomyślał tak o sobie choć raz?</strong><br />
Pamiętacie ten moment gdy dowiadujecie się, że będziecie rodzicami? Euforia mieszała się z lękiem. Potem plan doskonały: Stylowy bobas – zawsze czysty. Zabawki – tylko drewniane. Wy zawsze opanowani i uśmiechnięci jak rodzice z reklamy pieluszek. Przy łóżku stosik poradników pt „Jak dobrze wychować dziecko?”. Teściowe i matki chwalące Was, jak dobrze sobie radzicie. Karmienie tylko piersią. Obiadki zawsze te przygotowane samodzielnie. I najważniejsze… przespane noce i dziecko które ze sklepu wychodzi z uśmiechem na ustach pomimo pustych rąk.<br />
Obraz idealnego rodzicielstwa każdy z nas ma chyba podobny. Krótko mówiąc: ma być tak jak zaplanowaliśmy. Średnio około drugiego roku życia naszej pociechy przychodzi moment w którym uświadamiamy sobie, że coś poszło nie tak… Dziecko żąda lodów zamiast jarmużu. W sklepie, na placu zabaw a nawet w domu rzuca się na podłogę z rozpaczą. Załóżmy, że to mityczny bunt dwulatka (mityczny – bo to mit, bunt dwulatka nie istnieje ale o tym innym razem). Jakoś udaje się nam przebrnąć przez kolejne lata, wzloty i upadki.<br />
Minęło przedszkole, zaczęła się szkoła a Wasze urocze maleństwo zaczyna się zmieniać? A może to z Wami jest coś nie tak? Gdzieś daliście plamy? Relacje z dzieckiem zaczynają się pogarszać? Słyszycie skargi na własne dziecko? Nie chce z Wami rozmawiać i ostentacyjnie trzaska drzwiami od swojego pokoju? Zaczynają puszczać Wam nerwy?<br />
<strong>Czy jesteście złymi rodzicami? Odpowiedź brzmi NIE!</strong><br />
Wszystko o czym piszę (w sumie częściowo bo przykłady można mnożyć na tysiące), wszystko o czym Wy teraz myślicie (poza kilkoma brutalnymi i niezgodnymi z prawami dziecka przykładami ) nie jest nam – psychologom obce, zarówno w gabinecie jak i prywatnie.<br />
Psychologia rozwojowa jest moją ukochaną dziedziną… tam wszystko jest wyjaśnione i poparte licznymi badaniami. Dlaczego więc mielibyście się katować i biczować myślami o własnej porażce? Skorzystanie z pomocy nigdy nie oznacza poddania się krytyce i ocenie. Przyjście do gabinetu psychologa po pomoc to oznaka Waszej dojrzałości i świadomości – takich rodziców życzę każdemu dziecku.</li>
<li><strong>Wizyta nic nie pomoże.</strong><br />
Jeszcze nie spotkałam się z kimś kto by tak twierdził po wizycie. Problem może być inny – czasem, już na „dzień dobry” wydaje nam się, że trafiliśmy na nieodpowiednią osobę. Psychologowie są ludźmi i mają określony sposób bycia, ton głosu i wygląd. Istnieje tendencja do przypisywania ludziom cech osobowości na podstawie pierwszego wrażenia, w psychologii nazywamy to efektem aureoli lub efektem halo. W zdecydowanej większości praktykujący psychologowie to ludzie z ogromną pasją, wiedzą i otwartym sercem. Celem pracy psychologa nie jest krytykowanie czy wytykanie błędów a znalezienie rozwiązania problemów lub źródła zaburzeń. Jeśli jednak po<br />
pierwszej wizycie czujecie, że nie jest to osoba której możecie zaufać – spróbujcie skorzystać z pomocy innego psychologa. Jeden przypadek nie świadczy o całej populacji. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li>
<li><strong>Co tak drogo?</strong><br />
Wiele razy spotkałam się z pytaniem : co tak drogo? Cena wizyty to cena wykształcenia psychologa terapeuty w tym kraju. Psycholog to ktoś z wiedzą z zakresu medycyny, biologii, pedagogiki, matematyki, logiki… poświęcający na naukę wiele lat. Studia ze specjalizacją to 9 lat, do tego chyba nie ma miesiąca bez szkoleń i konferencji które nie są darmowe. Wizyty lekarskie są o wiele bardziej kosztowne a czy zastanawiamy się nad ich koniecznością?<br />
Zaniedbywanie zdrowia psychicznego jest taką samą zbrodnią na organizmie jak odpuszczanie sobie badań okresowych czy życie z bólem. Nierzadko problemy z naszą psychiką dają o sobie znać w naszym ciele np. w postaci bólów brzucha, bólów głowy czy problemów ze snem. W wielu krajach na całym świecie żyją obywatele dumni z tego, że korzystają ze wsparcie psychologicznego. W Polsce wizyta u specjalisty „od głowy” jest ciągle stygmatyzowana. Według stereotypu z pomocy psychologicznej korzystają tylko „dziwacy”, „nienormalni” i „słabi”.<br />
Wiele razy zadaję młodym klientom pytanie co ich zdaniem znaczy „bycie normalnym”? I słyszę że: Ktoś normalny to spełniający oczekiwania innych osób. Przykro mi gdy to słyszę bo moim zdaniem normalni ludzie nie istnieją… istnieją tylko szczęśliwi i nieszczęśliwi, zadowoleni ze swojego życia i niezadowoleni ze swojego życia. Błędy popełnia każdy. Myli się każdy. Każdy ma gorszy okres, podejmuje gorsze decyzje. Najważniejsze jest mieć zdrową głowę i świadomość że można zgłosić się po pomoc… bo to nie jest wstyd. Zdrowa głowa to część nas… ta najważniejsza. Można żyć bez nerki ale bez głowy? <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Psychologowie pracują w podejściu holistycznym i integrują wiedzę z różnych dziedzin. Posiadają wystandaryzowane i rzetelne narzędzia badawcze. Kierują się etyką pracy. Wbrew potocznemu myśleniu nie wróżą z fusów, nie czytają w myślach i nie oceniają.</li>
</ol>
<p class="has-text-align-center"><strong>Korzystajcie – bez wstydu, bez obaw.</strong></p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wcześniactwo – potencjalne zagrożenia i możliwości wspierania.</title>
		<link>https://poradniasukurs.pl/wczesniactwo-potencjalne-zagrozenia-i-mozliwosci-wspierania/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Aug 2022 13:03:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://poradniasukurs.pl/?p=58217</guid>

					<description><![CDATA[]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="vc_row wpb_row vc_row-fluid"><div class="wpb_column vc_column_container vc_col-sm-12"><div class="vc_column-inner"><div class="wpb_wrapper">
	<div class="wpb_text_column wpb_content_element " >
		<div class="wpb_wrapper">
			<p>Przyjście dziecka na świat jest najpiękniejszym doświadczeniem dla rodziny. Każdy rodzic chce aby jego dziecko urodziło się zdrowe i silne a w przyszłości rozwijało się prawidłowo. Jednak czasem maluchowi spieszy się na ten świat. Wcześniaki – bo o nich mowa rodzą się między 22 a 37 tygodniem ciąży.<br />
Obecnie w Polsce rodzi się rocznie ponad 20 000 wcześniaków, co stanowi około 6% wszystkich porodów. Jedno dziecko na dziesięć jest dzieckiem przedwcześnie urodzonym, a liczba ta cały czas rośnie. Mimo to nadal nie ma wystarczającej ilości ośrodków zapewniających im kompleksową i skoordynowaną opiekę po opuszczeniu szpitala.<br />
Mówiąc o wcześniactwie, musimy mieć świadomość, że podziału wcześniactwa można dokonać, ze względu na tydzień ciąży, w którym urodzi się noworodek:</p>
<ul>
<li>bardzo skrajne wcześniactwo – dzieci urodzone pomiędzy 22 a 28 tygodniem ciąży,</li>
</ul>
<ul>
<li>skrajne wcześniactwo – dzieci urodzone pomiędzy 28 a 32 tygodniem ciąży,</li>
</ul>
<ul>
<li>późne wcześniactwo – dzieci urodzone pomiędzy 32 a 37 tygodniem ciąży.</li>
</ul>
<p>Innej opieki będą wymagały wcześniaki rodzone w 22 tygodniu ciąży aniżeli dzieci rodzone w 36 tygodniu. Jednak pamiętać trzeba, że opieka specjalistyczna, jak również ocena rozwoju będzie potrzebna ze względu na wiele powikłań wynikających z przedwczesnego porodu, a znacznie wpływających na dalszy rozwój dziecka.<br />
Badania wskazują że rozwój dzieci urodzonych przedwcześnie różni się od rozwoju dzieci urodzonych w terminie. Zdecydowana większość z nich wykazuje nieprawidłowości w zakresie rozwoju psychomotorycznego. Nie wszystkie trudności ujawniają się we wczesnym okresie życia dziecka. Mogą być one widoczne dopiero w okresie przedszkolnym lub wczesnoszkolnym. Potencjalne zaburzenia rozwoju maja charakter indywidualny – istnieje bowiem różnica między skrajnym wcześniakiem a wcześniakiem urodzonym w 37 tygodniu. Ich stan kliniczny może się znacząco różnić.<br />
Nawet jeśli gołym okiem nie widać niepełnosprawności wcześniak zawsze pozostanie wcześniakiem. Dla potrzeb adekwatnej oceny jego rozwoju oprócz wieku rzeczywistego dziecka używa się wieku korygowanego, który jest wiekiem rzeczywistym dziecka pomniejszonym o czas, (tygodnie lub miesiące) których zabrakło do wyznaczonego terminu porodu. Wcześniak urodzony w 32 tygodniu ciąży będzie po pół roku oceniany jako dziecko czteromiesięczne. Musi on cały czas nadrabiać zaległości, próbując „dogonić” w rozwoju swoich rówieśników i warto mu w tym pomóc.<br />
Wcześniaki po przyjściu na świat dłużej pozostają na oddziale szpitalnym otrzymując wiele form pomocy od fachowego personelu. Fachowa pomoc potrzebna jest także gdy dziecko zostaje wypisane do domu, ale wtedy uzyskanie jej jest znacznie trudniejsze. Rodzice pozostają sami z problemami o których istnieniu często nawet nie zdają sobie sprawy – najczęściej do czasu gdy dziecko pójdzie do przedszkola.<br />
Warto już po pierwszym miesiącu życia dziecka skontaktować się z poradnią zajmującą się oceną rozwoju maluchów. Tam wykwalifikowana osoba pomoże ocenić jak obecnie rozwija się dziecko i udzieli rodzicom stosownych instrukcji. Takiej kontroli warto poddawać dziecko systematycznie, zwłaszcza w pierwszym roku życia. Najlepiej jednak aby dziecko pozostawało pod stałą opieką poradni, która zajmuje się terapią profilaktyczną wcześniaków i wczesnym wspomaganiem rozwoju. Dzięki temu dziecko uzyska profesjonalne wsparcie i terapię dostosowaną do jego indywidualnych potrzeb a w przyszłości wraz z rówieśnikami rozpocznie naukę w szkole i z dużym prawdopodobieństwem nie będzie mu ona stwarzała problemów.</p>
<p>Od lat pokutuje mit, że poradnie psychologiczno – pedagogiczne istnieją wyłącznie dla potrzeb dzieci w wieku szkolnym. Większość z takich placówek zapewnia jednak pomoc również dla dzieci młodszych, a niektóre także dla niemowlaków. Z naszego doświadczenia wynika że większość rodziców nie wie gdzie i kiedy może oczekiwać pomocy dla maluszka zagrożonego nieprawidłowym rozwojem. Taka pomoc jednak istnieje i w wielu przypadkach jest ona darmowa. Wyrównanie deficytów w rozwoju psychoruchowym dzieci przedwcześnie urodzonych to najczęściej żmudna i regularna praca dziecka, rodzica, psychologa i innych specjalistów. Wybierając poradnię warto zwrócić uwagę na to, czy placówka jest w stanie zapewnić dziecku kompleksową terapię. Odpowiedni zespół specjalistów w jednym miejscu pozwala zaoszczędzić czas, który rodzic i dziecko poświęcają na terapię. Dla procesu terapeutycznego istotne jest aby dziecko czuło się w placówce spokojne i zaopiekowane a częste zmiany miejsc czy terapeutów temu nie służą. Dla dziecka i rodziców ważne jest aby poradnia zapewniała nie tylko odpowiednie warunki rozwoju ale i przyjazną rodzinną atmosferę.</p>

		</div>
	</div>
</div></div></div></div>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Moje dziecko ciągle buja się na krześle…</title>
		<link>https://poradniasukurs.pl/moje-dziecko-ciagle-buja-sie-na-krzesle/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Aug 2022 13:02:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://poradniasukurs.pl/?p=58214</guid>

					<description><![CDATA[Całkiem niedawno spotkałam na placu zabaw mamę która opowiadała mi o swoim synu. Stwierdziła, że skoro jestem psychologiem to może wyjaśnię jej co jest „nie tak” z jej dzieckiem, że ono ciągle buja się na krześle … albo stuka ołówkiem. Bo przecież ona na niego nie krzyczy, w domu jest cicho i spokojnie a mimo&#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Całkiem niedawno spotkałam na placu zabaw mamę która opowiadała mi o swoim synu. Stwierdziła, że skoro jestem psychologiem to może wyjaśnię jej co jest „nie tak” z jej dzieckiem, że ono ciągle buja się na krześle … albo stuka ołówkiem. Bo przecież ona na niego nie krzyczy, w domu jest cicho i spokojnie a mimo to jej synek zachowuje się „jakoś nerwowo”. Ta mama obawiała się, że syn dostanie klasową etykietkę dziwaka z tego powodu (właśnie zaczyna edukację w szkole).</p>
<p class="has-medium-font-size">Bujanie na krześle można zaobserwować w każdej klasie, w każdej grupie dzieci i w naszym prywatnym zaciszu domowym. Skąd się to bierze? Co to oznacza?</p>
<p>Osoby które wykonują takie rytmiczne czynności jak wspomniane bujanie się na krześle, manipulowanie różnymi przedmiotami czy machanie nogami potrzebują więcej specyficznych bodźców sensorycznych. Oznacza to tyle, że ich układ nerwowy poszukuje dodatkowych wrażeń by zapewnić swojemu mózgowi pobudzenie potrzebne do koncentracji.</p>
<p>Często nauczyciele i my rodzice zwracamy dziecku uwagę i prosimy by zaprzestało tych zachowań. Dobrze jednak wiedzieć że dziecko nie robi tego bo mu się nudzi, bo jest nerwowe… wręcz przeciwnie – ono się koncentruje. Owszem, huśtanie się na krześle bywa ryzykowne. Można jednak pomóc dziecku kilkoma prostymi trikami.</p>
<ul>
<li><strong>Aktywność</strong>. Krótki marsz lub podskoki przed lekcją. W trakcie lekcji ścieranie tablicy, rozdawanie zeszytów lub inna aktywność.</li>
<li><strong>Ściskanie. </strong> Jeśli dziecko lubi manipulacje przedmiotami możemy wyposażyć je w np. w gniotek lub buble push czy sqiushy.</li>
<li><strong>Gryzienie.</strong>  Są dzieci które skupiają się gryząc np. ołówki. Szkoda zębów na ołówki dlatego warto wyposażyć dziecko w specjalne nakładki (gryzaki) na ołówek.</li>
<li><strong>Krzesło do bujania</strong>. Niestety w polskich szkołach nie ma takich krzeseł, możemy jednak spróbować porozmawiać z dyrektorem szkoły i dostarczyć takie krzesło we własnym zakresie. Krzesło o jakim myślę to krzesło które ma wbudowaną piłkę w siedzisko.</li>
<li><strong>Krążek.</strong> Na rynku możemy znaleźć krążki sensoryczne. Wystarczy dać dziecku krążek który umieści pod pupą na krześle. Bujanie będzie bezpieczne, nikomu nie będzie przeszkadzało a dziecku zapewni odpowiednią dawkę wrażeń które pozwolą mu się skupić na lekcji.</li>
<li><strong>Klasowy kącik sensoryczny</strong>. Zawsze warto dzielić się z innymi rodzicami swoimi przemyśleniami na temat dziecka. Na granicy pewności mogę stwierdzić że w klasie jest więcej dzieci które potrzebują stymulacji. Można więc pomyśleć o urządzeniu w klasie kącika w którym te dzieci mogłyby zadowolić swój mózg. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/263a.png" alt="☺" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li>
<li><strong>Nauczyciel. </strong>Najważniejsze jednak aby nauczyciel nie zapominał, że za każdym zachowaniem dziecka stoi konkretna przyczyna. W trakcie lekcji można zrobić krótką przerwę na kilka podskoków czy marsz w miejscu. Lekcja będzie co prawda krótsza o kilka minut za to gwarantuję lepszą koncentrację wśród dzieci.</li>
</ul>
<p class="has-text-align-center"><strong>Metody te są stosowane z powodzeniem przez pedagogów i terapeutów na całym świecie.</strong> <strong>Proste i efektowne czyli tak jak lubimy.</strong></p>
<p class="has-text-align-center has-medium-font-size">Życzę koncentracji na najwyższym poziomie.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>cache</title>
		<link>https://poradniasukurs.pl/cache-2/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Jan 2020 00:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<guid isPermaLink="false"></guid>

					<description><![CDATA[Nic co ludzkie nie jest mi obce, czyli stolec dziecka u psychologa.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="14GJXqo1cX"><p><a href="https://poradniasukurs.pl/nic-co-ludzkie-nie-jest-mi-obce-czyli-stolec-dziecka-u-psychologa/">Nic co ludzkie nie jest mi obce, czyli stolec dziecka u psychologa.</a></p></blockquote>
<p><iframe class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="„Nic co ludzkie nie jest mi obce, czyli stolec dziecka u psychologa.” — Poradnia Sukurs" src="https://poradniasukurs.pl/nic-co-ludzkie-nie-jest-mi-obce-czyli-stolec-dziecka-u-psychologa/embed/#?secret=nbSOTFjnEf#?secret=14GJXqo1cX" data-secret="14GJXqo1cX" width="500" height="282" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>cache</title>
		<link>https://poradniasukurs.pl/cache/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Jan 2020 00:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<guid isPermaLink="false"></guid>

					<description><![CDATA[Nic co ludzkie nie jest mi obce, czyli stolec dziecka u psychologa.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="9M08g4Jq4m"><p><a href="https://poradniasukurs.pl/nic-co-ludzkie-nie-jest-mi-obce-czyli-stolec-dziecka-u-psychologa/">Nic co ludzkie nie jest mi obce, czyli stolec dziecka u psychologa.</a></p></blockquote>
<p><iframe class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="„Nic co ludzkie nie jest mi obce, czyli stolec dziecka u psychologa.” — Poradnia Sukurs" src="https://poradniasukurs.pl/nic-co-ludzkie-nie-jest-mi-obce-czyli-stolec-dziecka-u-psychologa/embed/#?secret=SkN8S49bBt#?secret=9M08g4Jq4m" data-secret="9M08g4Jq4m" width="500" height="282" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
